Obudziłam się o 9:10,gdy wstałam nigdzie nie było Rose.Wstałam z łóżka i ruszyłam w strone garderoby,wyciągnełam z niej wygodny zestaw i czystą bielizne i ruszyłam wstronę łazienki.Weszłam do łazienki i sciągnełam z siebie ciuchy. Weszłam pod prysznic i obmyłam się arbuzowym płynem a włosny miętowym szamponem,gdy skończyłam opłukałam się,by nie została piana.Wyszłam z pod prysznica rozliźniona i wypoczęta,wytarłam się ręcznikiem,gdy byłam sucham nałożyłam na siebię wybrany zestaw ,włosy owinełam ręcznikiem.Wyszłam z toalety i usłyszałam dzwięk telefonu,był to SMS od Rose.
Od "Rose"
-,,Hej sorry ,że wyszłam tak bez pożegnania ale muszę się pakować,bo jutro wyjeżdzamy :'( "
Do "Rose"
-,,Nic się nie stało,ja sama muszę się spakować bo my jutro też jedziemy :)"
Od "Rose"
-,,To się cieszę później pogadamy,bo muszę się pakować"
Do "Rose"
-,,Okey papa :* "
Od "Rose"
-,,Papa"
Później już odpowiedzi nie dostałam więc poszłam na dół zjeść śniadanie.Gdy zeszłam na dół była tam cała rodzina,mama zrobiła śniadanie więc się ucieszyłam ,że sama nie muszę robiś.Mama przyrządziła omlety,które uwielbiałam.
-Siadaj Emili zaraz podam śniadanie.-powiedziała mama.
-Dobrze,ale idę sobie nalać soku-odpowiedziałam.
-Przecież bym ci podała-powiedział mama niosąca omlety.
-Oj tam oj tam-powiedziałam.
Mama tylko wystawiła język,a ja poszłam naleć sobie soku pomarańczowego.Gdy go nalałam poszłam do jadalni i usiadłam na krześle.Mama podała do stołu i wszyscy zaczeli jeść.Ja z Eydenem skończyliśmy pierwsi.Kiedy skończyłam poszłam talerzyk odnieść do zmywarki.Później poszłam do łaźienki ,umyłam zęby i włosy wysuszyłam suszarką ,później je wyprostowałam ,a gdy to zrobiłam końcówki lekko podkręciłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz